25 listopada 2016

Ulubieńcy lisopada

Hejo!
Strasznie długo mnie tu nie było, głównie z dwóch powodów i to takich jak zazwyczaj, czyli szkoła, nauka i doszła ostatnio grypa. Ostatni zaczęłam słuchać Adele i to tak mocno, wręcz wpadłam w uzależnienie. Jest mi strasznie głupio z powodu bloga, ale jednak szkołę (o dziwo!) stawiam na pierwszym miejscu. Chciałam poinformować, a raczej spytać, czy ktoś z was będzie na jutrzejszym jarmarku w Berlinie, jeśli tak to jak ktoś rozpozna moją twarz może podejść i pogadać. A teraz wracając do posta, jest to post z ulubieńcami, których wam nie poleciłam i chciałam ogólnie jak dana rzecz się sprawdza.